NA 275. KILOMETRZE

 Janusz Połom

Wernisaż: 25 października (czwartek), godz. 18:00

25 października – 11 listopada, sala kameralna

Współpraca: 

Kuratorka: Małgorzata Bojarska-Waszczuk

 

Prezentujemy Państwu wystawę prac Janusza Połoma zorganizowaną w związku z przyznaniem autorowi przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Brązowego Medalu "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".

Część prac pochodzi z lat 70. i dotyczy ważnego okresu w kształtowaniu się sylwetki twórczej artysty – działań związanych z Warsztatem Formy Filmowej, neoawangardową grupą artystyczną działającą wówczas w Szkole Filmowej w Łodzi.

Pozostałe realizacje Połoma zaprezentowane na wystawie, zawierają wątek formalny i ideowy prac z lat 70., rozszerzony on jednak został w kierunku nadania pracom charakteru literackiego i poetyckiego.

Co szczególnie ciekawe, na ekspozycji znajdą się również pierwsze prace autora z lat 60.

Janusz Połom. Urodzony w 1950 r. w Toruniu. Młynarz, operator filmowy, fotograf, reżyser. Bywa poetą. Absolwent Wydziału Operatorskiego i Realizacji Telewizyjnej oraz Wydziału Reżyserii w PWSFTviT w Łodzi. Wykładowca, a w latach 1981-1984 dziekan Wydziału Operatorskiego i Realizacji Telewizyjnej tejże uczelni. W latach 1971-1977 należał do Warsztat Form Filmowej, w którym realizował szereg działań artystycznych. Przez wiele lat nauczał oraz tworzył w Kanadzie i Meksyku. W 2001 r. powrócił do Polski. W 2010 r. obronił habilitację z dziedziny sztuki filmowej w PWSFTviT w Łodzi. Został profesorem UWM. Jest członkiem stowarzyszenia Filmowców Polskich od 1978 r. W 2015 r. otrzymał Nagrodę Prezydenta Olsztyna im. Hieronima Skurpskiego w dziedzinie sztuk plastycznych. Jako reżyser zrealizował kilkanaście filmów krótkometrażowych. Sfotografował kilkadziesiąt filmów, fabularnych i dokumentalnych, które uzyskały prestiżowe, światowe nagrody. Jest autorem wielu indywidualnych wystaw fotograficznych w kraju i za granicą.

Nie jestem twórcą jakiegoś jednego określonego nurtu w fotografii. W ciągu kilkudziesięciu lat pracy interesowały mnie różne gatunki, tematy, techniki, formy. Ta różnorodność była na tyle duża, ze zacząłem mieć wątpliwości, czy w tym, co robię, jestem w ogóle rozpoznawalny. Był też moment, w którym te zmienność zainteresowań, nieustające poszukiwania, miałem sobie za złe. Ale nawet wówczas wiedziałem, że nie potrafię, nie chcę podporządkować własnej twórczości ściśle ustalonym regułom czy np. dyktatowi grupy artystycznej. Dziś pozwalam sobie na jeszcze większą niezależność – fotografuję tylko to, co tu i teraz jest dla mnie ważne. Poza tym zależy mi, by z przekazem zawartym w moich pracach dotrzeć do wrażliwości odbiorcy, pobudzić w nim emocje. / Janusz Połom