A

TRANSKRYPCJE MALARSKIE

 Renata Zimnicka-Prabucka

Renata Zimnicka-Prabucka „Transkrypcje malarskie"

wernisaż: 7 marca (czwartek), godz. 18.00

7 marca - 7 kwietnia 2013, sala kameralna

 

Od początku swojej edukacji malarskiej podziwiałam malarzy ekspresyjnych w kolorze, jak Soutine, Matisse, Braque czy Picasso. Ich prace stanowiły dla mnie pewne olśnienie, zafascynowałam się możliwościami koloru, sposobem jego interpretacji, a także nabrałam odwagi, by próbować własnych rozwiązań kolorystycznych. Zmagania twórców ze swą nadwrażliwością, ich powikłane losy, niejednokrotnie znajdują odzwierciedlenie w pracach. Dlatego uważam, że malarstwo jest pod tym względem zadziwiająco przejrzyste, wszystko widać na powierzchni płótna. Dla mnie „Transkrypcje malarskie" to odkrywanie wspólnego mianownika z twórczością poprzedników, określenie miejsca mojego malarstwa w tradycji. Jednocześnie indywidualny, osobisty kod, zapewnia mu gwarant nowości, czyni z niego wypowiedź autonomiczną, dojrzałą i silną. / Renata Zimnicka-Prabucka /

Poszukiwania malarskie Renaty Zimnickiej-Prabuckiej stanowią próbę intuicyjnego odczytywania świata w jego archetypicznej formie. To także droga do poznania drugiego człowieka. Trudność w odnalezieniu formy ostatecznej, tej „najwyższej konieczności" zawierającej się w każdym dziele twórczym wiąże się, jak twierdzi artystka z problemem odkrycia swego artystycznego „ja". W dzisiejszych czasach to, co „zewnętrzne", tak pospieszne i pełne nerwowości, staje się dla wielu twórców głównym celem poszukiwań. Odnajdywanie i wyrażanie swej tożsamości, a co za tym idzie poszukiwanie odpowiedniego środka, bądź środków do wyrażenia wnętrza, prawdy o sobie samym spychane są na boczny tor. Zdaniem Renaty Zimnickiej-Prabuckiej tożsamość to właśnie najistotniejsze źródło tworzenia. Antropocentryczne pojęcie świata, w którym człowiek ma być koroną istnienia, najważniejszym jego ogniwem jest jej obce. Stanowimy tylko jeden ze współbrzmiących elementów-jeden z głosów i jedną z barw świata. Ograniczeni przez własną fizyczność, śmiertelność, widzimy tylko pewne wycinki rzeczywistości. Dopiero ta inna-wieczna rzeczywistość ukaże nam nowy, doskonały obraz. Z drugiej strony Renata Zimnicka-Prabucka przyznaje, że nie da się malować obrazu bez poczucia uczestnictwa we współczesności, z jej rozwojem, dynamiką techniki, cywilizacji, mediów... / Małgorzata Jackiewicz-Garniec /

Renata Zimnicka-Prabucka urodziła się w Cerkiewniku. W 1999 roku obroniła dyplom z malarstwa u prof. Janusza Kaczmarskiego, na Wydziale Artystycznym WSP w Olsztynie. W 2006 r. uzyskała tytuł doktora na UMK w Toruniu. Od 2007 adiunkt w Katedrze Sztuk Pięknych na UWM w Olsztynie. W 2007 roku zdobywczyni Grand Prix V Olsztyńskim Biennale Plastyki „O Medal Prezydenta".